EDUKACJA INTEGRACJA WSPÓŁPRACA TERAPIA

opinie

Opinię dodała Mama Ksawerego.

Widzimy, że terapia pomogła naszemu synowi. Ksawery chętnie uczestniczył w spotkaniach z Panem Tomkiem. Syn miał bardzo dobry kontakt z prowadzącym zajęcia. Potrafił przez kilka dni przeżywać to, co weźmie ze sobą, żeby móc pokazać Panu Tomkowi. Wielokrotnie wypowiadał się o Panu Tomku jak o dobrym znajomym. My rodzice również uzyskaliśmy wiele cennych wskazówek, jak pracować z synem, by poprawić jego koncentrację, równowagę czy wzmocnić górną część ciała. Nadal mamy kłopoty z nadwrażliwością słuchową Ksawerego, ale w naszym odczuciu, są one o wiele mniejsze niż pół roku temu, gdy pojawiliśmy się na ćwiczeniach. Wiemy już, że jest ośrodek, który może pomóc naszemu synowi w razie problemów, więc jeśli będzie taka potrzeba, z pewnością ponownie skorzystamy z Państwa oferty. Poleciliśmy CUD naszej znajomej i z tego, co wiemy, jej syn uczestniczy już w zajęciach u Państwa.

Opinię dodała Mama Basi.

Do CUD trafiłam w marcu 2013 roku szukając fachowców, którzy potrafiliby pomóc mojej córce Basi w pojawiających się problemach szkolnych. Spotkałam się tu z dużym zrozumieniem naszych problemów wynikającym nie tylko z wiedzy i doświadczenia, ale również z ogromnej otwartości i życzliwości. Szybko udało się postawić diagnozę i zapoponowano nam kompleksowe podejście - z jednej strony indywidualna terapia integracji sensorycznej, z drugiej zajęcia Montessori, które miały pomóc w nauce koncentracji i podniesieniu samooceny córki. Obecnie Basia uczestniczy w terapii integracji sensorycznej, uwielbia swoją terapeutkę panią Kingę oraz wspólne zajęcia. Ja codziennie obserwuję efekty tych zajęć - mimo że zaburzeń sensorycznych nie da się wyeliminować z dnia na dzień to widzę, jak pomagają one Basi w jej rozwoju. Do CUD na zajęcia logopedyczne uczęszcza również mój synek Jasiu. Chętnie bierze w nich udział, w domy również bez problemów wykonuje ćwiczenia zadawane przez panią Hanię i widać duże postępy, jakie przez ten czas wykonał. Fachowcy, z którymi spotkaliśmy się w CUD, dysponują dużą wiedzą i chętnie się dzielą z nami swoim doświadczeniem, ale przede wszystkim są wrażliwe i otwarte na przekazywane im sugestie i spostrzeżenia - mam wrażenie, że współpraca terapeutów i rodziców przynosi naprawdę dobre efekty. Każdorazowo doświadczam, że dla osób pracujących w CUD nie jest to tylko praca - to przede wszystkim chęć pomocy dzieciom i przyczynienia się do ich całościowego rozwoju. Bardzo dobrze układają się również sprawy organizacyjne w CUD - nigdy nie mieliśmy problemów z ustaleniem innych terminów zajęć (np. w razie choroby lub wyjazdu dziecka), a pani Ewa zawsze służy swoją pomocą i dostępnością, każda prośba czy próba kontaktu jest jak najszybciej uwzględniana i w miarę możliwości realizowana. Oby było więcej takich miejsc i ludzi, którzy z takim zaangażowaniem i wrażliwością pomagają naszym dzieciom w ich rozwoju i wspierają nas, rodziców, w ich wychowywaniu.

Opinię dodała Mama Jagody i Kacpra.

W Centrum Uśmiechu Dziecka Montessori spotkaliśmy specjalistów, którzy na co dzień wspierają nas w drodze do zapewnienia naszym dzieciom możliwie najwyższego poziomu ich funkcjonowania. Uczą nas spoglądać na świat oczyma dzieci, wspólnie rozwiązywać problemy te małe i duże. Centrum jest odpowiedzią na potrzeby tych dzieci, które przez kreatywną zabawę, rozwijającą wyobraźnię i umiejętność logicznego rozumowania, której zawsze towarzyszy uśmiech i ta iskra w oku, chcą pokonywać swoje dysfunkcje by w jak najpełniejszy sposób poznawać barwy i smak życia.

Opinię dodała Mama Macieja i Michała

CUDa się zdarzają
Jestem związana z CUD - Montessori od 2002 r. Tafiłam tu wtedy ze starszym synem, który miał problemy w żłobku. Miał opinię dziecka spowolniałego - nie bawił się, jak inne dzieci, nie potrafił budować z klocków, tylko układał z nich jakieś kształty, bawił się rękami i nie umiał ułożyć puzzli składających się z 3 elementów. W Centrum - gdzie zajęcia prowadzone są metodą Montessori -okazało się, że moje dziecko świetnie radzi sobie z zadaniami, które niejednokrotnie wykraczają poza jego normę wiekową (miało wówczas 3 lata) - np. znajomość wszystkich liter, cyfr, figur geometrycznych (nawet takich, jak trapez) a układanie mapy Europy z wielu puzzli (nie trzech!) - było jednym z jego ulubionych zajęć. Odpowiednio zachęcane do samodzielnej pracy - rozkwitło i pokazało swoje możliwości, a ja odetchnęłam. Zrozumiałam, że" inny, nie znaczy - gorszy", trzeba tylko odpowiednio dobrać metodę pracy do zainteresowań dziecka. Gdy zaczęłam zauważać, że młodszy o dziesięć lat synek zachowuje się podobnie, jak starszy w tym wieku - odnowiłam znajomość z Centrum :), które w międzyczasie przeniosło się z jednego pomieszczenia w przedszkolu do większego lokum. Dzięki temu także oferta się powiększyła, co dla mnie okazało się bardzo pomocne. Młodszy synek ma nadwrażliwość sensoryczną, a tu - w jednym miejscu mogę zapewnić mu rozwój podczas zajęć prowadzonych metodą Montessori i zajęcia z Integracji Sensorycznej. Dzięki pomocy prowadzących zajęcia - także w przedszkolu, w którym początkowo dziecko miało kłopoty, ze względu na agresję związaną z jego nadwrażliwością sensoryczną syn (odpowiednio prowadzony) świetnie odnalazł się w grupie rówieśniczej i nie ma z nim już problemów. W każdą środę maluch jest "zwarty i gotowy", bo wie, że popołudniu pojedzie do pań Ewy i Eli, które są najważniejsze na świecie (po mamie - oczywiście). Dla mnie CUD jest prawdziwym cudem - nie tylko z nazwy.
mama Macieja i Michała

Opinię dodała Mama Jasia

Mój syn Jasiek jest pod opieką terapeutów z CUD Montesorii od prawie 4 lat. Pracująca tam kadra to bardzo dobrzy specjaliści, oddani pracy, a przede wszystkim dzieciom. Jaś chętnie uczęszcza na terapię, bo zajęcia w Centrum traktuje jako zabawę. Dzięki neurologopedii, rehabilitacji ruchowej i terapii metodą Montesorii rozwiją się co raz lepiej.

Opinię dodała Karolina mama Nicolki 4l

W zajęciach uczestniczymy od niedawna,ale są to pierwsze zajęcia na które moja córka jeździ z uśmiechem i naprawdę coś robi.Na inne zajęcia które jeździła nigdy nie chciała współpracować i praktycznie nie było żadnych rezultatów.A w tym momencie chociaż była może z 20 razy na zajęciach my już widzimy wielkie rezultaty, i bardzo się cieszę że znalazłam Panią Ewę szkoda że wcześniej nie trafiłam na te zajęcia.

Opinię dodała Mama Filipka z ZD lat 3

Bardzo cenię sobie zajęcia prowadzone w Centrum. Filip uczestniczył w nich blisko przez rok. Dzięki zajęciom nie miał problemów z zaklimatyzowaniem się w przedszkolu (żadnych płaczów itp.). W przedszkolu chwalony jest za kontaktowość, cierpliwość, samodzielność, "ambicje". Niewątpliwie jest to w dużej mierze zasługa zajęć metodą Montessori. Bardzo polecam, a Panią Ewę z jej metodą to chętnie przygarnęłabym na własność :)

Opinię dodała Marzena - mama Kubusia

Kubuś - 4 latka Największym problemem z moim synkiem jest jego nadpobudliwość. Rodzicom, których dzieci są nadpobudliwe - nie trzeba tłumaczyć nic więcej - to jedno słowo mówi wszystko. Dla mniej wtajemniczonych - tylko jedna informacja - Kubuś potrafił zatrzymać się w jednym miejscu na 9 sekund. 9 SEKUND - z zegarkiem w ręku. Przeczytałam kiedyś, że w domu, w którym mieszka dziecko nadpobudliwe nawet ryby i kot cierpią na depresję... Zajęcia metodą Montessori były dla nas jedną z ostatnich rzeczy, której nie próbowaliśmy. Trafiliśmy na nie dzięki naszej Pani psycholog. Od samego początku Kubuś pokazał, co potrafi, nie było możliwości pracy w grupie, dlatego zaczęliśmy od zajęć indywidualnych. Każdego dnia ciężko pracowaliśmy, ale było warto! Największą radość sprawiało mi obserowanie mojego synka przez okno, kiedy patrzyłam jak siedzi w jednym miejscu i skupiony pracuje. To był dla mnie prawdziwy szok i mimo 20 stopniowego mrozu stałam przy oknie nie mogąc oprzeć się wrażeniu, że ktoś podmienił mi dziecko! Po kilku miesiącach ciężkiej pracy na zajęciach i w domu, Kubuś siedzi słuchając bajek, znacznie poprawiła się Jego mowa i stosunki z otoczeniem. Potrafi już pracować z innymi dziećmi. Nad wybranymi pomocami potrafi skupić się nawet 30 minut! Chętnie uczy się nowych piosenek i wierszyków. Byłam oczarowana wynikami, które osiągnęliśmy dzięki tej metodzie. Na warsztatach poświęconych metodzie Montessori, miałam możliwość poznania pomocy, z ktrórych korzysta moje dziecko i inne dzieci. Utwierdziło mnie to w przekonaniu, że to właściwe miejsce dla mojego synka. Najwspanialsze w tych zajęciach jest to, że pomagają one dzieciom tak różnym. Pomagają nie tylko dzieciom - pomogły również mnie - nauczyły mnie konsekwencji, pokory i wiary w to, że chcieć to móc!

Opinię dodała Anna

(Jakub, lat 6,5). Na zajęcia prowadzone metodą Montessori zgłosiliśmy się za poradą psychologa. Nasz syn jest dzieckiem nadpobudliwym z problemami z koncentracją uwagi, zaburzeniami percepcji wzrokowej oraz znacznie obniżoną sprawnością grafomotoryczną. Na zajęcia Montessori uczęszcza od dwóch lat. Zwłaszcza w ostatnim okresie widoczne są duże postępy, zwłaszcza w zakresie umiejętności koncentrowania uwagi. Sposób prowadzenia zajęć pomaga Jakubowi coraz lepiej skupiać się na wykonywanych zadaniach, dzięki czemu coraz mniej przeszkadza w zajęciach swoją gadatliwością i ruchliwością. Mimo że generalnie dużą trudność sprawiają mu zadania związane z rysowaniem i pisaniem, na zajęciach Montessori sam chętnie wybiera takie zadania, bardzo się stara przy ich wykonywaniu, dzięki czemu ćwiczy sprawność ręki i widzimy w tym zakresie duże postępy. W metodzie Montessori wszystko jest uporządkowane, są też ustalone jasne zasady, co daje zwłaszcza dziecku nadpobudliwemu, jak nasze, poczucie bezpieczeństwa. Możliwość dokonania wyboru materiału, z jakim dziecko będzie pracować, jest dla niego motywująca. Cisza i spokój na zajęciach sprzyjają koncentracji.

Opinię dodała Agnieszka

Tomek, 5 lat. Mój SYNEK na zajęcia chodzi od dwóch lat. Jest on dzieckiem z podwyższonym intelektem, metodę Montessorii poleciła mi pani psycholog. Osoba prowadząca zajęcia profesjonalnie wychwytuje" u dziecka jego mocne i słabe strony. Na przykład Tomek świetnie radzi sobie z czytaniem i liczeniem, natomiast trudności sprawia mu rysowanie czy pisanie. Zajęcia prowadzone są ciekawie, ponieważ czas podzielony jest na zadania rozwijające motorykę dziecka jak i intelekt. Podoba mi się to, że głównym hasłem tej metody jest "Pomóż mi zrobić to samemu", dzięki temu Tomek stał się samodzielny. Najważniejszym aspektem jest to, że dziecko na tych zajęciach ma prawo wyboru i traktowane jest indywidualnie. Naprawdę gorąco POLECAM tę metodę wszystkim rodzicom, którym zależy na prawidłowym rozwoju swojego dziecka. Niestety w polskich przedszkolach dzieci traktuje się bardzo schematowo, nie mają możliwości "rozwinąć swoich skrzydeł".

Opinię dodała Agnieszka W.

Maciej ( 6,5 lat) zaczął uczęszczać na zajęcia prowadzone metodą Montessori w wieku niespełna 3 lat. Synek rozwijał się prawidłowo pod względem intelektualnym, ale miał problemy natury emocjonalnej, co często doprowadzało do napadów histerii. Chciałam, by dziecko wyciszyło się, uspokoiło i nauczyło współpracować z innymi. W ciągu 4 lat chodzenia na zajęcia Maciuś świetnie rozwijał się pod względem intelektualnym – opanował m.in. takie umiejętności, jak czytanie, pisanie, liczenie (dodawanie, odejmowanie, mnożenie i dzielenie). Zdecydowanie poprawiła się też jego sprawność manualna – nie ma problemów z zapinaniem guzików, zamków, wiązaniem butów; potrafi prawidłowo trzymać przybory podczas pisania. Nauczył się również, że to, co się zaczęło – należy skończyć (wiele dzieci ma z tym problem). Potrafi pracować samodzielnie nad wybranym przez siebie (lub zaproponowanym przez osobę prowadzącą) zadaniem, ale także chętnie wykonuje zadania w małym – 2- 3-osobowych zespołach. Podsumowanie pracy, które odbywa się po każdych zajęciach umocniło Maciusia w wierze we własne możliwości i zachęciło do dalszych wysiłków w wykonywaniu zadań, które sprawiały mu trudności. Patrząc na postępy synka w ciągu ostatnich 4 lat sądzę, że dokonałam świetnego wyboru zapisując go na zajęcia Montessori, które – prowadzone w sposób profesjonalny – wspomagają rozwój dziecka i pozwalają mu rozwijać umiejętności.

Opinię dodali Rodzice Michałka

Michał lat 5, na zajęcia prowadzone metodą Montessorii uczęszcza od 2,5 lat z powodu opóźnienia rozwoju mowy i zahamowania ogólnego rozwoju w wieku 18 m-cy. Tak długotrwała i systematyczna pedagogika metodą Montesorii pomogła Michałkowi w: * kształtowaniu samodzielności i zdolności podejmowania samodzielnie decyzji np. czym i gdzie będę się teraz bawił, * koncentracji uwagi i wytrwałości w wykonywaniu poszczególnych zadań, * odczuwaniu radości z każdego wykonanego poprawnie zadania i dzieleniu się tą radością z osobą dorosłą (mogliśmy zrezygnować z nagród), * uwierzeniu we własne siły i umiejętności, * dostrzeganiu ładu, porządku przestrzennego i ciszy, * uczeniu poprzez obserwację innych osób, * rozwoju manualnym tj. rysowaniu i pisaniu liter, operowaniu np. łyżeczką, * doskonaleniu koordynacji wzrokowo - ruchowej, * poszerzaniu wiedzy i słownictwa np. w wieku 4 lat potrafił ułożyć puzzle z kontynentami i nazwać je, liczeniu, poznawaniu liter, itp. * wrażliwości ma różne bodźce np. ciepło – zimno, jasno – ciemno, gładki – szorstki, * nawiązywaniu kontaktów z innymi dziećmi nie zależnie od wieku i stopnia rozwoju intelektualnego, Zajęcia te pomogły także nam rodzicom, dając pewne poczucie komfortu, że dziecko pracuje z osobą, która wie jak i kiedy należy dziecku pomóc, poprowadzić tak jego pracę, aby nie tylko wykonało prawidłowo zadanie i przyswoiło sobie określone umiejętności, wiedzę ale także aby miało też z tego poczucie radości i samozadowolenia. Szczególnie ważne są dla nas wskazówki które ułatwiają nam pracę z Michałkiem w domu.

Kontakt ul. Wiedeńska 2, Poznań

telefon: 605 239 398

(zapisy: pn-pt 10.00 - 13.30)

email: biuro@centrummontessori.pl